file000897715301

Piwne piosenki #1

,

Muzyka, jak większość dziedzin życia, pełna jest odniesień do biesiadno-imprezowych klimatów oraz alkoholu. W tym cyklu będziemy chcieli przybliżyć kolejno wszystkie pozycje o takim charakterze, szczególnie te związane konkretnie z piwem 😉

 

Marek Grechuta- Hop szklankę piwa

Na początek dość poważnie- Grechuta, klasyk poezji śpiewanej. Tekst jest zaadaptowany z twórczości Stanisława Witkiewicza, pochodzi z pierwszego aktu jego dramatu „Tumor Mózgowicz”. Jak to twórczość Witkiewicza- poważny, skomplikowany, pełen symboli i metafor, z piwem poza nazwą niewiele ma wspólnego. Utwór kojarzony głównie z  wykonaniem na festiwalu w Opolu w roku 1977.

 

 

Zdrowa Woda- Piwo

Zacznijmy od tego, że „zdrowa woda” to nie inne, metaforyczne określenie piwa, a nazwa zespołu 😉 Utwór w bluesowym klimacie rodem z lat 90-tych. Zespół Zdrowa Woda szczególnie popularny był w tym właśnie okresie. Miał wtedy swój udział w tworzeniu się WOŚP i powiązanego z WOŚP Przystanku Woodstock. Zespół istnieje do dziś, w międzyczasie dołączył do niego Partyzant– wcześniej zaangażowany w  zespole Dżem. Jego obecność dodała ponoć utworom zespołu „dużo potężniejsze, pełniejsze brzmienie”.

 

 

 Artur Andrus- Beczka piwa

Kolejna porcja poezji śpiewanej, tym razem nieco bardziej optymistycznej i lżej strawnej. Utwór stworzony przez Artura Andrusa jakieś 10 lat temu. Jak zwykle potrafi on w mistrzowski sposób przepleść treści komiczne z odrobiną powagi, tak by w rezultacie otrzymać całkiem udane dzieło.

Utwór doczekał się również nieco bardziej ekspresyjnego wykonania

 

 

Veegas- Piwo Paliwo

Nikt nie zna i nie słucha, a jak przyjdzie co do czego, to  okazuje się, że każdy zna tekst na pamięć- czyli muzyka disco polo 😉 Osobiście nie rozumiem ludzi wieszających kalumnie na tym gatunku- każdy typ muzyki najlepiej nadaje się do czego innego. Disco polo nigdy nie aspirowało do bycia czymś innym jak tylko i wyłącznie katalizatorem dobrej zabawy na różnego typu imprezach- w tej roli spełnia się moim zdaniem całkiem dobrze.

 

 

Maciej Maleńczuk- Barman

Piosenka dość nowa, bo pochodząca z wydanej w roku 2008 płyty „Psychodancing”. Bardzo spokojny, klimatyczny utwór, który mi osobiście świetnie komponuje się z leniwym dopijaniem ostatniego piwa na koniec spotkania ze znajomymi 😉 Za informację o tym utworze należą się od nas podziękowania dla Bartka z http://apetico.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *